Spis treści
Rabka Zdrój ma to do siebie, że plany dnia rozsypują się tu przez pogodę. Rano słońce nad Lubaniem, w południe mgła i kropi, a wieczorem znowu ładnie. I właśnie w tej luce między jednym a drugim spacerem najlepiej sprawdza się dobra kawiarnia - taka, w której ciasto jest robione na miejscu, a nie rozmrożone o ósmej rano.
Jeśli szukasz hasła kawiarnia Rabka Zdrój w telefonie, stojąc gdzieś na deptaku z mokrą kurtką, ten tekst jest dla Ciebie. Wybraliśmy trzy miejsca z najwyższymi ocenami Google i przejrzeliśmy, co piszą o nich ludzie, którzy naprawdę tam byli. Bez ściemy, bez sponsorowanych zachwytów.
Dwa pierwsze adresy to kameralne, przytulne lokale z domowymi wypiekami. Trzeci to zdecydowanie większa maszyna, w której zjesz też normalny obiad. Każde z tych miejsc obsługuje trochę innego gościa i o tym poniżej.
Ranking kawiarni w Rabce Zdroju
1. KaveHouse - kawiarnia i lodziarnia
Ocena 4,9/5 z 302 opinii to w małym uzdrowisku wynik, którego nie da się zrobić przypadkiem. KaveHouse przy ulicy Orkana 31 łączy kawiarnię z lodziarnią, więc trafisz tu i po espresso, i po deser lodowy z masłem palonym. Do tego kawa sezonowa i autorskie latte, czyli coś więcej niż standardowe „mała czarna z ekspresu".
Najczęściej powtarzający się motyw w opiniach? Wypieki. Bartlomiej M. ujął to prosto: „Bardzo przytulna kawiarnia z domowymi wypiekami (co zdecydowanie jest wyczuwalne w smaku). Obsługa miła, bez problemu była w stanie odpowiedzieć na pytania odnośnie alergenów". Ten fragment o alergenach to konkret, który doceni każdy, kto podróżuje z dzieckiem na diecie eliminacyjnej.
Klaudia G. dorzuca swoje: „Przepyszne ciasta, rurki z kremem, herbaty zimowe i kawy, do tego wyjątkowo sympatyczna obsługa i przepiękny klimat pomieszczenia". Herbata w kawiarni często bywa dodatkiem po macoszemu, tutaj najwyraźniej nie jest. Joanna T. z kolei chwali osobiście obsługę: „Pani Amelia pomocna, przyjemna, z uśmiechem, pogodna i miła".
Ceny w przedziale 15-18 złotych, miejsce przyjazne psom - jeśli zwiedzasz okolicę z czworonogiem, to spory argument. Adres: Orkana 31, 34-700 Rabka-Zdrój.
2. Kawiarnia na bulwarach (dawny bar U Władka)
Lokalizacja robi tu połowę roboty. Kawiarnia na bulwarach siedzi przy szlaku spacerowym nad rzeką, pod adresem Do Pociesznej Wody 11L, i jest naturalnym przystankiem, kiedy idziesz bulwarami. Jest zadaszona altana, są stoliki w środku i na zewnątrz, więc przelotny deszcz nie kończy wizyty.
Ocena 4,9/5 na podstawie 259 opinii. Jarosław K. napisał chyba najbardziej przekonującą recenzję z całej trójki: „Mała niepozorna kawiarenka na bulwarze. Kawa jedna z najlepszych jakie piłem w ostatnich latach. Pyszna szarlotka domowej roboty z odpowiednio kwaskowych jabłek godna polecenia". Kwaskowe jabłka w szarlotce to detal, który zdradza, że ktoś w kuchni myśli.
Paulina M. dodaje krótko i na temat: „Przemiła, uśmiechnięta Pani oraz przepyszna kawa i smaczne, świeże jedzenie. Ceny bardzo atrakcyjne". W menu jest też kawa autorska, czyli coś poza klasyką. Lokal jest mały, więc w upalną niedzielę po południu licz się z tym, że altana będzie zajęta - najlepiej wpaść rano albo późnym popołudniem.
Telefon: 784 638 536. Warto zadzwonić, jeśli idziesz większą grupą albo chcesz upewnić się co do godzin otwarcia kawiarni poza sezonem.
3. Cafe Słodka
Ponad dwa tysiące opinii. Dokładnie 2128, przy średniej 4,5/5 - to najbardziej oblegany adres z całego zestawienia i jednocześnie najbardziej uniwersalny. Cafe Słodka przy Orkana 16A to właściwie kawiarnia i restauracja w jednym: zjesz obiad, sałatkę albo wpadniesz wyłącznie na ciastko.
Desery mają tu fanów. Mirela B. nie kryje emocji: „Niestety nie jadłam nic z dań obiadowych ale desery mają fenomenalne! Pyszne, świeże i w bardzo dobrej cenie! Porcja bezy mnie zastrzeliła". Julia W. z kolei ceni rozmach karty: „Bardzo duży wybór dań w menu od wytrawnych po desery. Przypadały mi do gustu sałatki: ala cezar i grecka z dodatkowym kurczakiem".
Uczciwie: nie wszystko jest tu na poziomie deserów. Klaudia S. napisała o makaronie, że „był dobrze przygotowany, ale bez większego wow - ot, solidne danie, które zaspokaja głód". I chyba tak trzeba to miejsce traktować: świetne na słodkie, przyzwoite na obiad, z dużą liczbą stolików, co w sezonie bywa bezcenne. Telefon: 18 267 09 57.
Jak wybrać kawiarnię w Rabce Zdroju pod swój plan dnia
Kilka rzeczy, które ułatwiają życie w uzdrowisku pełnym turystów:
- Sezon zmienia wszystko. W lipcu, sierpniu i w ferie Rabka Zdrój pęcznieje. Małe lokale, takie jak KaveHouse czy Kawiarnia na bulwarach, zapełniają się szybko - najspokojniej jest przed południem i po godzinie siedemnastej.
- Zadzwoń, zamiast zgadywać. Godziny otwarcia kawiarni poza sezonem potrafią się skracać. Krótki telefon (Cafe Słodka: 18 267 09 57, bulwary: 784 638 536) oszczędza spacer na darmo.
- Dopasuj miejsce do potrzeby. Chcesz posiedzieć w ciszy przy latte i kawałku domowego ciasta - idź do kameralnego lokalu. Masz głodną rodzinę i potrzebujesz stolika dla pięciu osób - większa kawiarnia z rozbudowanym menu będzie rozsądniejsza.
- Pytaj o szczegóły na miejscu. Cennik kawiarni, skład ciasta, alergeny, dostępność wersji bezmlecznej, latte art na życzenie, ewentualne dostawy do kawiarni z lokalnej cukierni - obsługa w tych miejscach jest chwalona za kontakt, więc nie ma sensu się krępować.
- Z psem? Sprawdź wcześniej. KaveHouse jest opisywane jako przyjazne psom, ale w wysokim sezonie i tak warto spytać, czy w środku znajdzie się miejsce.
- Większe plany. Jeśli myślisz o czymś więcej niż kawa - obsłudze cateringowej kawiarni, imprezie dla grupy czy zapleczu w rodzaju sali konferencyjnej kawiarni - to temat na bezpośrednią rozmowę telefoniczną, bo takie rzeczy ustala się indywidualnie.
I jeszcze jedno: kawiarnie w kurorcie to nie restauracje, więc pełna kolacja w kawiarni nie zawsze wchodzi w grę. Najwięcej opcji obiadowych ma w tym zestawieniu Cafe Słodka.
Najczęściej zadawane pytania
Która kawiarnia w Rabce Zdroju ma najlepsze oceny?
Najwyżej oceniane są dwa lokale z wynikiem 4,9/5: KaveHouse (302 opinie) oraz Kawiarnia na bulwarach, dawny bar U Władka (259 opinii). Cafe Słodka ma 4,5/5, ale przy zdecydowanie największej liczbie opinii - 2128.
Gdzie w Rabce Zdroju napiję się kawy z domowym ciastem?
Domowe wypieki to znak rozpoznawczy KaveHouse przy Orkana 31 oraz Kawiarni na bulwarach przy Do Pociesznej Wody 11L. W obu przypadkach goście w opiniach podkreślają, że różnicę czuć w smaku - jeden z nich chwali szarlotkę z kwaskowych jabłek.
Czy do kawiarni w Rabce Zdroju można wejść z psem?
KaveHouse jest opisywane jako miejsce przyjazne psom. W sezonie, gdy w środku bywa ciasno, dobrze jest upewnić się na miejscu, czy znajdzie się dla Was wygodny kąt.
Gdzie usiąść na zewnątrz przy kawie?
Kawiarnia na bulwarach ma miejsca zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, w tym zadaszoną altanę. Leży przy szlaku spacerowym nad rzeką, więc dobrze wpisuje się w spacer bulwarami.
Czy w kawiarni w Rabce Zdroju zjem coś więcej niż ciastko?
Tak, Cafe Słodka przy Orkana 16A łączy funkcję kawiarni i restauracji - w menu są dania obiadowe i sałatki obok deserów. Goście najwyżej oceniają tu właśnie słodką część karty.
Jak sprawdzić godziny otwarcia kawiarni poza sezonem?
Najpewniejszy sposób to telefon. Do Cafe Słodka zadzwonisz pod 18 267 09 57, do Kawiarni na bulwarach pod 784 638 536. Przy okazji zapytasz o wolne stoliki, jeśli wybieracie się grupą.
Które miejsce wybrać na deser lodowy?
KaveHouse działa jako kawiarnia i lodziarnia jednocześnie, a wśród jego atutów wymieniane są desery lodowe, w tym wariant z masłem palonym.
Podsumowanie: TOP 3
- KaveHouse - kawiarnia i lodziarnia (Orkana 31, 4,9/5 z 302 opinii) - dla tych, którzy chcą domowego ciasta, autorskiego latte i lodów w jednym miejscu, także w towarzystwie psa.
- Kawiarnia na bulwarach (Do Pociesznej Wody 11L, 4,9/5 z 259 opinii, tel. 784 638 536) - przystanek dla spacerowiczów i kawoszy, którzy szukają naprawdę dobrej kawy w kameralnym wydaniu.
- Cafe Słodka (Orkana 16A, 4,5/5 z 2128 opinii, tel. 18 267 09 57) - wybór dla rodzin i grup, gdy oprócz deseru potrzebny jest konkretny obiad i sporo wolnych stolików.
Praktyczna rada na koniec: zaplanuj kawę jako punkt trasy, nie jako awaryjne schronienie. Spacer bulwarami z przerwą na szarlotkę albo powrót z Rabkolandu prosto po lody działa znacznie lepiej niż gorączkowe szukanie wolnego stolika w niedzielne popołudnie, kiedy pół uzdrowiska ma dokładnie ten sam pomysł.